U boku Kościuszki

1742
wyświetlenia

Ostatnie dziesięciolecie XVIII wieku obfitowało w wiele doniosłych i krwawych wydarzeń, można powiedzieć o nim wiele, ale nie to, że było nudne. Stany Zjednoczone krzepły po wygranej zaledwie kilka lat wcześniej (1783) wojnie o niepodległość. Miejsce podpisania pokoju między przyszłym mocarstwem a Wielką Brytanią ? Paryż od roku 1789 stał się niemym świadkiem francuskiej rewolucji, a niebawem miał stać się miejscem ścięcia wnuka Marii Leszczyńskiej ? króla Ludwika XVI. Czarne chmury zawisły także nad Rzeczypospolitą, która od chwili pierwszego rozbioru (1772) pracowała nad kompleksową reformą, która pozwoliłaby uniezależnić się od potężnych sąsiadów. Uchwalona w 1791 roku konstytucja, owoc 4 lat wytężonej pracy i targów politycznych Sejmu Wielkiego, stała się przyczyną wojny z Rosją (1792), zakończoną z inicjatywy Prus kolejnym rozbiorem Polski. Pruski król Fryderyk Wilhelm II, który właśnie został pobity przez francuzów w wojnie monarchii absolutystycznych z rewolucją burżuazyjną, zażądał od Rosji rekompensaty w postaci Wielkopolski. Tym sposobem Słupca, będąca częścią województwa kaliskiego, znalazła się pod pruskim panowaniem. Władzę na naszych ziemiach wprowadziło wojsko zaborcy, które wkroczyło do Wielkopolski 23 stycznia 1793 roku. Powiat pyzdrski, którego Słupca była częścią zajęto 17 lutego. Suwerenność pozostałych przy Rzeczypospolitej ziem, była iluzoryczna. W tych tragicznych chwilach wielu Polaków nie porzuciło jednak nadziei na lepsze jutro. Resztki polskiego wojska w tajemnicy przygotowywały kolejny zbrojny zryw, a za nowym wodzem ? Kościuszką, pójdą setki tysięcy polaków, w tym słupczanie.

więcej w najnowszym numerze Głosu Słupcy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ