Słupczanka potrzebuje pomocy w walce z rakiem! – prośba o udostępnianie!

1311
wyświetlenia

Cel zbiórki: Leczenie nierefundowanym lekiem – Więcej szczegółów znajdziecie Państwo TUTAJ!

Opis zbiórki
Od 30 lat jestem nauczycielem, moja praca nauczyła mnie cierpliwości i wytrwałości w dążeniu do celu, pokazała mi też, jak wspierać innych w trudnych chwilach. Trudno jednak przygotować się do walki o własne życie.

Mam na imię Violetta, mam 51 lat, 2 córki i trójkę wspaniałych wnuków: Antosia, Juleczkę i Bartusia, kochającego męża i wielu wspaniałych przyjaciół.
Mogłabym powiedzieć, że jestem najszczęśliwszą osobą pod słońcem, ale tak nie jest. Rok temu zdiagnozowano u mnie inwazyjnego raka piersi. Od wielu lat regularnie wykonywałam badania profilaktyczne, jednak nowotwór zaatakował wyjątkowo agresywnie i podstępnie. W chwili wykrycia miał zaledwie 12 mm.

Wiedziałam, z jak trudnym wrogiem mam do czynienia, ale nie myślałam, że już po pierwszej operacji okaże się, że są przerzuty do węzłów chłonnych (13/18 węzłów było już zajętych). Do tej pory przeszłam już 3 operację i chemioterapię, jestem w trakcie radioterapii.
Abym dalej mogła walczyć o swoje zdrowie potrzebuje leku, który nie jest refundowany. Miesięczny koszt leczenia wynosi ok. 6000 zł., a cały proces leczenia zaplanowany jest na 2 lata. Nie jestem wstanie pokryć tak wysokich kosztów samodzielnie, dlatego bardzo proszę o wsparcie.
Mam jeszcze dużo do zrobienia, chciałabym wrócić do szkoły, gdzie czekają na mnie moi wspaniali uczniowie, ich rodzice i koledzy z pracy. Chciałabym spędzać czas z rodziną i moimi wnukami. Wierzę, że pokonanie choroby mi to umożliwi.

Z góry dziękuję za każdą wpłatę.
Violetta

ZOSTAW ODPOWIEDŹ