Przebudzenie

869
wyświetlenia

Sobotnie spotkanie rozczarowało słupeckich kibiców, którzy na mecz lidera, czyli SKP z trzecią w tabeli Victorią Ostrzeszów przybyli na stadion przy Gajowej. Nie chodzi tyle o wynik, a styl w jakim słupczanie stracili komplet punktów. O tym, że drużyna Damiana Augustyniaka ma kłopoty kadrowe wiadomo było już jakiś czas, jednak dopiero teraz wszystkie nieobecności nałożyły się na siebie powodując fakt, że na ostatnim meczu na ławce rezerwowych zasiedli nawet juniorzy, którzy wcześniej ze swoimi kolegami grali jedynie w rozgrywkach pucharowych. Więcej w najnowszym wydaniu Głosu Słupcy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ