Powstają kolejne kręgi!

2155
wyświetlenia

Jest ich kilkanaście i znajdują się w różnych miejscach. Zostały wykonane przez ludzi czy też są dowodem na istnienie niewyjaśnionych zjawisk? Zdania badaczy są podzielone. – Na tą chwilę, mogę powiedzieć śmiało, że jest to sprawka jakiejś grupy osób – twierdzi Bolesław Kula z Forum Nowej Cywilizacji. – Nie wiem, kto to zrobił, ale na pewno nie zrobił tego człowiek – twierdzi z kolei Stanisław Barski, włocławski badacz UFO.

Wygląda na to, że na terenie gminy Orchowo mamy do czynienia z prawdziwą plagą piktogramów. Przypomnijmy, że pierwsze kręgi powstały na polach uprawnych na ulicy Wierzbowej w Orchowie (pisaliśmy o tym w 24/63/2012 nr Głosu). Kilka tygodni później pojawiło się kolejnych kilkanaście na ulicy Trzemeszeńskiej i w Osówcu oraz na pograniczu Orchowa i Gałczynka. Zjawiska, do jakich doszło w okolicy wzbudziły spore zainteresowanie badaczy zajmujących się zjawiskami niewyjaśnionymi, którzy w ubiegłym tygodniu odwiedzili gminę Orchowo.

Z inicjatywy pracownika ds. promocji Pawła Błaszczyka w miniony czwartek (5.07) w Urzędzie Gminy zorganizowane zostało spotkanie, na które zaproszeni zostali znawcy tematyki UFO, przedstawiciele mediów lokalnych, a także miejscowi różdżkarze – Maciej Czech i Kazimierz Ogonowski. Po obejrzeniu krótkiej prezentacji zdjęć wykonanych przez motolotniarza z Inowrocławia, badacze udali się do miejsc, gdzie w ostatnim czasie powstały kręgi.

Jak się okazało, efekt badania tego miejsca różdżką, był podobny do wcześniejszych. Różdżkarz dochodząc do środka piktogramu nie był w stanie utrzymać swojego rekwizytu.

Co więcej, użycie licznika Geigera, służącego do detekcji promieniowania jądrowego, wykazało w jednym z kręgów podwyższony poziom promieniowania. Zjawisko to zaskoczyło Stanisława Barskiego, włocławskiego badacza zjawisk paranormalnych. Barski jest postacią znaną w środowisku ufologicznym, głównie z powodu aktywnego udziału w badaniach piktogramów zbożowych w Wylatowie. Badaniem zjawisk paranormalnych zajmuje się od 1972 roku. – Nie wiem, kto to zrobił, ale na pewno nie zrobili tego ludzie – mówi. – Ja już kilka dni temu mówiłem, że będą tutaj powstawały kolejne piktogramy i będą one coraz dokładniejsze – dodaje od razu. Na pytanie, dlaczego tak się dzieje, odpowiada: – Bo czasami jest tak, że tamta strona się trochę bawi.

Więcej w najnowszym wydaniu Głosu Słupcy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ