Kolejny sukces chirurgów słupeckiego szpitala!

753
wyświetlenia

Przedstawiamy więcej informacji o przypadku pacjentki Mirosławy Jurgi, która trafiła pod skrzydła operującego w słupeckim szpitalu chirurga Michał Gamrat.

Jest to ciekawy i rzadki przypadek, ale od początku:
– Do szpitala zgłosiła się 66-letnia kobieta z żółtaczką mechaniczną w przebiegu kamicy przewodów żółciowych, powikłane ostrym zapaleniem trzustki.
Podawała dolegliwości bólowe pod prawym łukiem żebrowym od kilku tygodni, a Jej masa ciała spadła aż 20kg w przeciągu 1,5 roku!
– W wywiadzie stan po klasycznym wycięciu pęcherzyka żółciowego kilkanaście lat temu.
– Podczas hospitalizacji wykonano diagnostykę obrazową (Rezonans magnetyczny jamy brzusznej celem wykluczenia procesu nowotworowego w obrębie pola dwunastniczo-trzustkowego). Zakontrastowano drogi żółciowe (ECPW) celem wykluczenia zmiany rozrostowej dróg żółciowych.
– Rozpoznano kamicę przewodu pęcherzykowego wraz z resztkowym pęcherzykiem żółciowym (dł przewodu pęcherzykowego 5cm).
– Sytuacja taka zdarza się rzadko, ponieważ podczas pierwotnego zabiegu z reguły usuwa się cały pęcherzyk żółciowy wraz przewodem pęcherzykowym. Natomiast gdy warunki temu nie sprzyjają można dokonać częściowego wycięcia pęcherzyka tak jak było w tym przypadku podczas pierwszej operacji kilkanaście lat temu.
– Chorej zaproponowano leczenie operacyjne. Po ustaleniu terminu i przygotowaniu pacjentki w dniu 15.07.2022 wykonano laparoskopową rewizję dróg żółciowych z wycięciem resztkowego pęcherzyka żółciowego oraz przewodu pęcherzykowego. Przebieg pooperacyjny niepowikłany. Pacjentka szybko odzyskała siły i po 3 dniach została wypisana do domu w stanie ogólnym dobrym z zaleceniami. Tak więc operacja zakończyła się PEŁNYM SUKCESEM!
– Co się okazało? Kilkanaście lat temu woreczek nie został całkowicie wycięty. Prawdopodobnie przez te lata utworzył się w nim kamień, co przez kolejne lata spowodowało u Niej żółtaczkę mechaniczną, ostre zapalenie trzustki, co objawiało się silnym bólem, z którym nie mogła sobie poradzić.
Na szczęście dla naszej Pacjentki wszystko zakończyło się szczęśliwie

Pani Mirosławie życzymy zdrowia a całemu personelowi operacyjnemu gratulujemy kolejnej udanej operacji

Fot Liwiusz Rosołowski

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ