Ile dla pyzdrskich radnych znaczy jeden grosz?

1119
wyświetlenia

Jeden gorsz okazał się kością niezgody wśród pyzdrskich rajców. Niezorientowany obserwator powiedziałby, że to kuriozum, lecz pozory mylą? A rzecz działa się podczas VIII Sesji Rady Miejskiej w Pyzdrach.

Kiedy 28 października przewodnicząca Elżbieta Kłossowska otwierała posiedzenie rady miejskiej zapewne nie przypuszczała, że przybierze ono taki kształt. Początkowo obrady przebiegały bez zakłóceń. Przyjęto sprawozdanie z działalności burmistrza w okresie międzysesyjnym ( czyli od 29 września- przyp. red.), zatwierdzono również zmiany w budżecie gminy i miasta na 2011 rok. Nawet interpelacje radnych i zapytania sołtysów nie wzbudziły większych emocji. Jedynie radny Marek Wardeński wnosił o zmiany w systemie oświetlenia ulicznego. ? Proponuję, by w miesiącu listopadzie przesterować odpowiednie przestawnie tak, by w nocy w godzinach od 1 do 4 zmieniać czas wyłączania elementów oświetlenia w obrębie poszczególnych ulic. Dokonanie tych zmian pozwoli poczynić spore oszczędności w budżecie gminy, nie zmniejszając jednocześnie bezpieczeństwa mieszkańców i ich mienia– apelował radny Wardeński.

Więcej w najnowszym numerze Głosu Słupcy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ