?Ideologią się nie najesz?

3158
wyświetlenia

Wojenne przeżycia, a także ciężkie czasy polskiego stalinizmu zawsze na stałe utkwią w pamięci tych, którym przyszło przeżyć ciężkie chwile. Zygmunt Knasiak z Zagórowa miał 2 lata, kiedy wybuchła II wojna światowa, kiedy przyszło wyzwolenie miał już osiem lat. Dziś wspomina kilka lat ze swojego życiorysu.

Ojciec pana Zygmunta był w 39 roku na froncie, gdzie walczył w obronie Ojczyzny. W domu rodziny Knasiaków zawsze był obecny duch patriotyzmu i umiłowania do Polski. W przeciągu kilkunastu lat, bywało różnie. Ludzie cierpieli głód, zimno i walczyli o przeżycie kolejnego dnia.

 

Jednym z epizodów zagórowianina był nieświadomy udział w pogrzebie niemieckich żandarmów na Rynku w Pyzdrach. To było wówczas zabronione. Polacy nie mogli przyglądać się pochówkowi oficerów, których zamordowali broniący się przed napaścią miejscowi. ?Miałem wtedy sześć lat. Byłem ubrany w coś w rodzaju marynarskiego ubranka, które matka dostała od mojego wujka z Frankfurtu. Być może Niemcy zauważyli, że mamy niemieckie stroje i nie jesteśmy zwykłymi obywatelami miasta. Myślę, że to uratowało mi życie? ? opowiada pan Zygmunt.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ